Temat wyboru agencji marketingowej wydaje się nudny i przegadany na wszystkie możliwe sposoby. W dobie poleceń, czatów, AI Overview czy grup na FB mamy prawo zastanawiać się, czy jeszcze coś można w tym temacie powiedzieć?
Do tego tematu skłoniły mnie wpisy na LinkedIn. Tak, wiem, jest grudzień a Ty pewnie zastanawiasz się czy warto zmienić swoją agencję. Nowy rok – nowy budżet, możliwości i ekspansja rynku. Przy zmianie agencji często wychodzą różne „kwiatki”, o których istnieniu nie wiedzieliśmy.
Dlatego postanowiłem przedstawić moją perspektywę – subiektywną, jednak podpowiadającą jak ułożyć relację dla obu stron. I abyśmy dobrze się zrozumieli – wpis ten, nie powstaje teraz w grudniu aby skłonić Cię do przejścia do mnie – mojej agencji Mocji i Rozpoznawalni w Biznesie, z prostego powodu – brak wolnych miejsc. Dlatego nie obawiaj się taniej sztuczki na zasadzie „napisany artykuł pod kod promocyjny na start współpracy”. Nie dość, że na chwilę obecną nie mam wolnych mocy przerobowych, to jeszcze jest krótka (bo krótka) ale lista oczekujących!.
Jak wybrać agencję marketingową – pierwszy krok
Na początku zakładam, że korzystasz już z usług albo agencji albo samodzielnego specjalisty, który opiekuje się Twoimi kontami reklamowymi. Dlatego pierwszym krokiem jest skorzystanie z audytu / konsultacji przez innego specjalistę. To rozwiązanie rodzi szereg plusów, o ile prawidłowo do tego podejdziesz.
Audyt kont reklamowych – jak się do tego zabrać?
Musisz być przygotowany na dwie najpowszechniejsze pułapki w tym temacie:
Pierwsza – już na poziomie poszukiwania firmy / osoby do przeprowadzenia audytu – zakładamy, że jeżeli będą nieprawidłowości to zmieniamy agencję. Takie nastawienie powoduje szereg komplikacji. Po pierwsze silnie kierujemy się ceną (skoro podświadomie chcemy zmiany agencji, to przychylnie patrzymy na oferty darmowych audytów, lub takich po 500zł), a po drugie oczekujemy dość szybko „tylko” raportu. Czekamy niczym biegacz w blokach startowych na raport z czerwonymi zakreśleniami błędów, aby jak najszybciej przesłać to obecnej agencji wraz z pisemnym wypowiedzeniem.
Druga pułapka – równie groźna jak pierwsza, to wpadnięcie w lejek sprzedażowy innej agencji. Często oferowane darmowe audyty (lub symboliczne np. 500zł) służą tylko temu, aby przejąć Ciebie od konkurencji. W raporcie masa błędów i niedociągnięć, dużo czerwonego, trochę treści o tym jak oni by to poprawili aż na samym dole oferta promocyjna na obsługę kont.

Jak podejść do tematu i uchronić się od obu pułapek?
Przede wszystkim wychodzimy z założenia, że wybierając zewnętrzny audyt chcemy WSPOMÓC pracę naszej obecnej agencji. Musimy więc tak wybrać specjalistę, który dokona audytu, aby jego raport był realną pomocą dla obecnej agencji. Przy takim podejściu nasze poszukiwania oraz oczekiwania są zupełnie inne. Samo przekazanie dostępów do kont reklamowych i powiedzenie „proszę sprawdzić czy wszystko gra” to nawet nie za mało – to jest całkowita nasza porażka.
Jak samodzielnie przeprowadzić audyt działań agencji marketingowej?
To jest to, co tygryski lubią najbardziej – za darmo 😉 Chociaż dobrze wiemy jak nasz czas jest cenny. Co możemy zrobić sami?

- Zaczynamy od podstaw – od briefu z agencją. To właśnie tu są spisane wszystkie założenia oraz oczekiwania. Często jest tak, że agencja wszystko realizuje, tylko my jesteśmy już „dużo dalej” w naszych myślach. Szybkość działań, decyzji biznesowych musi pokrywać się z informowaniem oraz rozmowami z agencją.
- Otwórzmy sobie 2 -3 ostatnie raporty. Czy widzimy w nich rekomendacje? Czy wdrożyliśmy zalecenia agencji? Czy wywiązaliśmy się ze swoich obowiązków? Oraz czy w ogóle rozumiemy raporty i co z nich wynika.
- Sprawdzenie czy KPI są aktualne i idziemy w dobrym kierunku.
- Weryfikacja przysługujących nam godzin zawsze jest dobrym punktem wyjścia. Nie raz spotkałem się z sytuacją niezadowolonego Klienta, który sprawdzając podczas rozmowy ilość czasu zadeklarowanego dla jego biznesu odnajdywał zapis np. o 4h w miesiącu.
- Sprawdźmy wyniki sprzedaży z CRM oraz paneli reklamowych i raportów.
- Umawiamy się na rozmowę z agencją i przedstawiamy naszą perspektywę, którą mamy po przeanalizowaniu tych 5 wcześniejszych punktów.
Jak wybrać swoją pierwszą agencję marketingową?
Co zrobić jeżeli jeszcze z nikim nie współpracujesz, a szukasz swojego pierwszego partnera biznesowego? Przede wszystkim polecenia. Tu świetnie sprawdza się portal LinkedIN.
Po drugie niezależnie czy z polecenia czy samodzielnie wyszukasz podmiot do współpracy – Brief! Porządny i wbrew obiegowej opinii nie krótki i lakoniczny. Dokładny, rzetelny i przemyślany. Masz problem z przygotowaniem? Napisz do mnie, a wyślę Ci przykładowy brief.
Agencja marketingowa a sprzedaż i wyniki
To chyba najważniejszy punkt który powinieneś nie tylko zapamiętać, ale również wydrukować i powiesić w swoim gabinecie;) Mianowicie – agencja marketingowa nie odpowiada za sprzedaż!. To Ty jako właściciel jesteś odpowiedzialny za sprzedaż, strategię, egzekucję itd. Owszem, agencja Cię wspomaga i działa ramię w ramię jako partner biznesowy, jednak kuriozalne jest przenoszenie na nią całej odpowiedzialności na swój biznes.
Niestety to częsta praktyka. Małe firmy (i do tego często początkujące) uważają, że jak znajdą specjalistę za 1000 czy 1500zł to On musi rozkręcić im sprzedaż. Przenoszą na niego całą odpowiedzialność za swój biznes. Równie dobrze w takiej sytuacji możesz oddać lub sprzedać biznes takiej osobie, skoro czynisz z niej w pełni odpowiedzialną za być albo nie być Twojej firmy.
Pamiętaj, że to na Tobie ciąży sprzedaż, strategia i wszelkie pozostałe działania. Agencja niesamowicie pomaga w przyciąganiu kalorycznego ruchu na stronę, jednak magicznie nie spowoduje zakupów.
