Artykuł jest dopełnieniem 8 odcinka podcastu “Waty i kofeina dla biznesu”. Postanowiłem nie tylko usystematyzować nagrywanie odcinków, które od teraz będą pojawiały się co 2 tygodnie, ale również rozszerzyć ich wartość. Wpis ten ma być uzupełnieniem nagranego materiału, a nie osobnym i samodzielnym artykułem.
Dlatego jeżeli jeszcze nie przesłuchałeś 8 odcinka podcastu, to serdecznie Cię do tego zachęcam.
Odcinek nagrałem na przykładzie swoich historii, doświadczenia oraz wykorzystania narzędzi. Przetestowałem dużą ich ilość, a jeżeli Ciebie również interesują nowości, to serdecznie zachęcam do zaglądania na stronę: producthunt.com To właśnie na niej znajdziesz najnowsze, pojawiające się narzędzia na rynku.
Właśnie ta gonitwa, testowanie oraz obecna narracja o konieczności używania narzędzi AI sprowokowała mnie do nagrania tego odcinka.
Przytoczony przykład ciekawego wykorzystania AI: Tokyo Avatar Robot Cafe Dawn ver.β, gdzie osoby z niepełnosprawnością są kelnerami na odległość – obsługują Klientów kawiarni często ze swojego łóżka. Zdecydowanie wpisz temat w YT i zobacz jak działa ta kawiarnia!
Wspominam o poziomach wykorzystania narzędzi AI – szczególnie modeli językowych typu claude.
Wykorzystywane przeze mnie aplikacje, które w zupełności wystarczą w wielu biznesach:
Czym cechują się wspomniane narzędzia? Zerknij na szybką ściągę.
Ile narzędzi naprawdę potrzebujesz?
Nadmienię iż nie ma sensu wykupywania 100 subskrypcji i otaczania się 40 narzędziami z których realnie na co dzień nie będziemy korzystać. Dlatego polecam wybranie 2 góra 3 narzędzi do codziennej pracy w zależności od potrzeb:
• Jedno LLM – na przykład Claude – do analiz, automatyzacji czy pracy z treściami
• Jedno narzędzie do treści wizualnych – na przykład Krea.ai
• Jedno narzędzie wspomagające – na przykład NotebookLM lub Prompt Cowboy
Wybieraj narzędzia według realnych potrzeb swojego biznesu. Jeśli nie tworzysz treści wideo – nie potrzebujesz dostępu do 5 generatorów wideo. Skup się na tym, co naprawdę wykorzystasz.
Pułapki, których możesz i powinieneś uniknąć:
Należy jednak pamiętać o pułapkach i nie traktować narzędzi z poziomu 0 oczekując efektu poziomu 3 czy 4. Nie można ograniczyć się do wykupienia jednej licencji LLM i przekazaniu jej pracownikowi w oczekiwaniu że teraz to ułatwi jego pracę. Nie możemy wymagać więcej, płacąc tyle samo i przelewać odpowiedzialność na niego. Prawdziwe korzyści przychodzą dopiero na poziomach 2 i 3, gdzie AI analizuje Twoje konkretne dane, integruje się z Twoimi systemami i automatyzuje procesy. To wymaga czasu na naukę i wdrożenie. Pracownik potrzebuje szkoleń jak efektywnie korzystać z narzędzi, czasu na naukę i eksperymenty bez presji natychmiastowych rezultatów.
Przydadzą się codzienne procesy, przykłady konkretnych zastosowań w jego obszarze pracy. Istotna jest kultura organizacyjna która sprzyja korzystaniu z narzędzi AI. To my, przedsiębiorcy musimy stworzyć kulturę organizacyjną, która na to pozwala – automatyzacji i kulturze wymiany informacji, pracy, popełniania błędów, testowania. Musimy nagradzać pracownika, który automatyzuje i polepsza swoje procesy, tym bardziej usprawniając funkcjonowanie przedsiębiorstwa a nie karać go za to że „teraz masz więcej czasu to zrób jeszcze to i tamto”.
Ciekawy przykład został poruszony w książce „Zarządzanie przez algorytmy” Włodzimierza Szpringera, który opisał przypadek testera oprogramowania który tak zautomatyzował swoją pracę, że przez kilka lat nie pracował. To algorytmy wykonywały za niego pracę a on grał sobie na konsoli, czy spędzał czas wedle swojego uznania. Po kilku latach kiedy przełożeni zorientowali się w tej sytuacji, to od razu go zwolnili – zamiast dać podwyżkę i zatrudnić go na lepszym stanowisku – postanowili go zwolnić!
Nie bądź takim przedsiębiorcą i doceniaj inicjatywy pracowników, nagradzając ich a nie demotywując i dając zły przykład reszcie załogi. Co to oznacza w praktyce?
Zachęcanie do eksperymentowania – daj pracownikom czas i przestrzeń na testowanie nowych narzędzi. Niektóre eksperymenty się nie udadzą – i to jest OK.
Nagradzanie inicjatyw automatyzacji – jeśli pracownik znajdzie sposób na automatyzację części swojej pracy i zaoszczędzi 5 godzin tygodniowo – to powinno być to nagrodzone.
Wymiana wiedzy – stwórz przestrzeń gdzie pracownicy mogą dzielić się swoimi odkryciami, skutecznymi promptami czy pomysłami na wykorzystanie AI.
Akceptacja błędów – AI czasami generuje błędne odpowiedzi, czasami automatyzacja nie działa tak jak planowano. To normalne.
Bardzo istotną kwestią, jest również mądre wprowadzenie narzędzi AI w firmie. Niestety nadal widzę dość kiepskie sposoby:
- pracownik sam wykupuje / używa danego LLMa – pracodawca nie widzi potrzeby
- pracodawca daje dostęp do wybranego LLMa w wersji płatnej i uznaje temat za zakończony
Niestety to nie tylko najgorsze rozwiązania pod kątem rozwoju firmy, ale również bezpieczeństwa danych. Większość osób niestety nie zdaje sobie sprawy z zagrożeń i wkleja do okna rozmowy bardzo wrażliwe firmowe dane.

